| |
| brawo dla tomaszowskich policjantów |
| martinborman
(2008-07-22 13:52:34) |
zgłoś do
usunięcia |
| |
| widziałem ta sytuację... gdyby nie ludzie z żaglówki, którzy rzucili kapoki, osoby z wywróconej łódki nie miałyby szans. Policja zjawiła się,owszem, ale po 20 minutach. I ciekawe jak mogli usłyszeć wołanie, skoro ja stałem na brzegu i nie dochodziły do mnie żadne odgłosy. Poza tym wiał silny wiatr, który zresztą wywrócił ową łódkę. Cała akcja trwała stanowczo za długo. Jedynymi, którzy zasługują tu na brawa są ludzie z żaglówki. |
| turysta
(2008-07-22 14:47:12) |
zgłoś do
usunięcia |
| |
| Panie turysto jezeli stales na brzegu i obserwowales to czemu nie zadzwoniles po odpowiednie sluzby,albo nie miales telefonu albo czekales na tragiczny final.Policja i WOPR nie sa w stanie zabezpieczac kazdego zeglarza czy innego wodniaka jest to praktycznie niemozliwe,bardzo duza i najwazniejsza rola to zgloszenie telefoniczne, w dzisiejszych czasach to zaden problem,a gdzie ci nieszczesnicy mieli swoje kapoki,napewno pochowane zeby nie pszekadzaly.Oczywiscie brawa dla zeglarzy ktorzy podali kapoki ale i dla policjantow,a dla pana panie turysto wielka nagana ze pan sobie stoi na brzegu i lapie czas i ma zadowolenie ze cos sie dzieje. |
| xxxxxxxxx
(2008-07-22 22:00:10) |
zgłoś do
usunięcia |
| |
| Witam tu taj kolega xxxxxxx ma racje jak ktoś widzi od brzegu taką sytuacje powinien zgłosic to telefonicznie jak nie zna numer nikt do WOPR-u dzwonic na policje. Oni powiadomią patrol na wodzie lub przez radio WOPR. WOPR ma łacznośc radiową ze wszystkimi jednostkami ratunkowymi z Tomaszowa Mazowieckiego. |
| ratownik WOPR
(2008-07-23 12:33:25) |
zgłoś do
usunięcia |
| |
| Bardzo dobra robota chłopaki z policji wodnej |
| ratownik WOPR
(2008-07-23 12:34:13) |
zgłoś do
usunięcia |
| |
| nie jestem imbecylem, gdybym miał telefon zadzwoniłbym na jakikolwiek numer ratunkowy, bo numeru WOPR nie znam. Odnoszę sie do całego artykułu który trochę odbiega od rzeczywistośći. I jeszcze jedna uwaga... kto rozsądny wypływa w taką pogodę na łódeczce na środek zbiornika?? bez kamizelek ratunkowych? i kto na to zezwala (bo łodka była pewnie wypozyczona)?! |
| turysta
(2008-07-23 13:23:24) |
zgłoś do
usunięcia |
| |
| przepraszam bardzo a ci 'zeglaze, ktorzy rzucili kapoki' dlaczego nie wylowili ich na poklad? kiedy widzimy czlowieka za burta podplywamy i wylawiamy a nie zostawiamy na pastwe losu. niech sobie plywaja. zobaczymy co bedzie. ta? turysto bredzisz... kopnij sie w czoło |
| koło ratunkowe
(2008-07-24 13:35:37) |
zgłoś do
usunięcia |
| |
| a i chcialem dodac ze woda jest dobrym nosnikiem akustycznym... watpie ze nie slyszales wolania skoro widziales zaglowke. |
| koło ratunkowe 2
(2008-07-24 13:39:38) |
zgłoś do
usunięcia |
| |
| to wszystko jest w ogole nie tak. kazdy ma po trochu racje nikt do konca nie wie jakby zareagowal gdyby widzial cos takiego teraz jest juz po wszystkim i nie czas terazna gdybanie |
| zzz
(2008-07-24 14:30:13) |
zgłoś do
usunięcia |
| |
| jeżeli by było paliwa pod dostatkiem woprowcy by nie schodzili na brzeg przez cały dzień. |
| jo
(2008-07-24 15:28:27) |
zgłoś do
usunięcia |